Sugested Lyrics from Kizo

Jacuzzi na 42

oknem wczoraj na nim tylko smugiJa leżę w jacuzzi

Pegaz

hooPegaz, hooPegaz, hooPegaz, pegaz, hoo, jak Pegaz, jedyny skrzydlaty

Miasto 24h

You pełna, kilogramyLepszy standard pakowanyHugo Bossy, Ray-BanyButy model

Rajaner

1: mnie na pokład, jej rozmywa się podkładDupą zamiata

Vivat

gadżety tu co drugi maBardziej kosmiczne, niż Optimus PrimeŻycie

Troya

{Intro}Zero, pięć, osiemTo jest Troya x3Zero, pięć, osiemTo jest

100/10 MIXTAPE

Janusz Walczuk & wieczór państwu z świątynni Hip-hopuCzyli tego

BOOMBOO

nie ma hasła wifiMam co innego w planachSkacz dziś wysoko

Driftem

jak dupy, płacę rachunki, i to nie małe (nie,

Fitness English Translation

bitch on the hut is practicing with Mel BI'm

HEY MERCEDES

XL-ki, ale wchodzę w SOmijamy zakręty, robimy cashWiemy gdzie i

Jeszcze pięć minut

Lubin & wchodzę do klubuOna patrzy się, ona patrzy

Kierownik

czarnych okularach, nie widzę przeszkódWiem że kurwy chciały by być

Kortyzol

1: mnie mięśnie od walki o lepsze jutroŁydki mi

Neon

1: kominiarę, gdy idę na robotę, jak WaszkaZważka022, noc,

Papi Papi

tag: Mr. ma ten papi, papi chuloMami

Skandal

1: kolejna taka płytaBo aktualnie u nas zmiany nie

Z nadzieją

zabuja się każdy blok, za każdego stąd, co ma

‎zbastuj bajerke

Buszu & bajerkę, a-a-ah, no, zbastuj bajerkę, o-o-ohZbastuj bajerkę,

정이라고 하자 (Beyond Love)

"정이라고 하자" ft. 10CM 1: Big to the

We've prepared the official lyrics SANATORIUM by Kizo on rare-Lyrics.com.
The complete song text appears below.


[Refren: Taco Hemingway]
Zabierz mnie do sanatorium, dość mam deszczu w weekend i upalnych wtorków
Męczy mnie stolica, chcę by stała w ogniu
WWA nie spłonie nigdy, ogień stałby w korku, heh

[Post-Refren 1: Wszyscy & Taco Hemingway]
Nie mam na to szans, nie mam na to szans
Nie mam na to szans, nie mam na to szans
Nie, nie, nie

[Zwrotka 1: Taco Hemingway]
Tylko się droczę, wolę Krakowskie niż Champs-Élysées
Setka Wyborowej i bigos na apetizer, uh-huh
Człowieku, wolę de Gaulle'a niż Piccadilly
Chociaż tu i tu widziałem Polaków co piwa pili, uh
Bardzo lubię kiedy masz warszawski chód
Ciężko to opisać, to jest taki dziarski trucht
Slalom wokół źle zaparkowanych samochodów
Samodzielni warszawiacy kopią własny grób
Nie mam czasu na rozmowę, mam siłownię znów
Nie jem białka, tłuszczów, węgli, będę młody bóg
Nudne życie opakuję w jakiś modny look
Wszędzie te billboardy, wszędzie hordy gołych dup
Ach, pocztówka z Warszawy

[Interluda: Kizo]
Pocztówka z Warszawy, lato 2k19. Na zdrowie
[Zwrotka 2: Taco Hemingway]
Pocztówka z Warszawy
Od nieprawdziwych uśmiechów wolę te szczere grymasy
Mówię o niej często źle, lecz ona wiele wybaczy
Próbowałem od niej zbiec, lecz wcale nie chcę jej stracić
Chociaż jej obywatele nigdy chyba nie przestaną mnie martwić, nie, nie

[Bridge: Rosalie. + Dawid Podsiadło & Rosalie.]
Nie ma na to szans, nie ma na to szans
Nie ma na to szans, nie ma na to szans

[Zwrotka 3: Taco Hemingway]
Społeczeństwo karmi Orlen oraz Amrit
Uścisk dłoni da ci tylko jednoręki bandit
Jedni mają drapacz chmur, a drudzy zdrapki
Jedni jedzą kawior, drudzy pierogi z Żabki
A ja siedzę sobie z kawą, znowu szperam wśród sampli
Pokłóciłem się z Warszawą, czekam aż wyjdzie Yandhi
O czwartej w nocy wstają ptaki, I can't sleep
Mikrofon łapie jakiś facet szarmancki

[Zwrotka 4: Dawid Podsiadło]
Pojechali moim samochodem (Nie oddali)
Awantura pod całodobowym (Słyszę „Dawid!”)
Choć nie pytają już o dowód ('93)
Zawsze pytają o te kilka fot (Tylko pstryk)
Jedno "ok" za daleko i już, tłum obcych rąk zacieśnia krąg, wciska record jak nóż
Między żebrami grzęźnie
Do sanatorium wieź mnie, wieź mnie
[Zwrotka 5: Rosalie.]
Tyle słońca w całym mieście wreszcie, ludzie płoną w samochodach
Nie widziałeś tego jeszcze, nie widziałeś tego, popatrz
Wczoraj widziałam jesień we śnie, już jest coraz bliżej, hold up
Może głowę mi przewietrzysz, słyszę szum telewizora

[Bridge: Rosalie.]
Znowu wpadam w trans, znowu wpadam w trans
Znowu wpadam w trans, znowu wpadam w trans

[Outro: Taco Hemingway & Rosalie.]
(Znowu wpadam w trans, znowu wpadam w trans)
Znowu wpadam w trans lekki, czas zimowy, czas letni
(Znowu wpadam w trans, znowu wpadam w trans)
W carrefourowe gazetki, Ibuprofen, tabletki
(Znowu wpadam w trans, znowu wpadam w trans)
Znowu wpadam w trans lekki, czas zimowy, czas letni
(Znowu wpadam w trans, znowu wpadam w trans)
W carrefourowe gazetki, Ibuprofen, tabletki, hmm
Znowu wpadam w trans, znowu wpadam w trans
Znowu wpadam w trans, znowu wpadam w trans
Znowu wpadam w trans

FAQ: SANATORIUM by Kizo

Q. Who sings SANATORIUM

A. The hit track SANATORIUM is performed by Esm Kizo

Q. Who wrote the lyrics for SANATORIUM

A. All lyrics are written by Kizo

Hope you enjoyed reading the lyrics Kizo - SANATORIUM

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z

DMCS Policy Privacy Policy

© 2025 «lyrics». All rights reserved.