Sugested Lyrics from Otsochodzi

Hmm (Bonus Track)

Beatz dzień, nowe sny, nowe cele, myślę biegnijObiecałem

Oopsy Daisy

I said, it's too lateWoah,  woah, daisy,

Produkt

Chryste, do kabiny, uuu yeahWchodzę na scenę jak

SumieNIE (Asfalt 20 Remix)

1: to widziałem, ale znów powiem "lej mi"Albo "nie,

Weź koleżankę

1: się zwijać, więc zawijamy do mnie-ty i jaCoś

Jeżeli

na mnie, wszystko układa się tak fajnieDobrze leży, chyba

Nie, nie

co na sobie, to Koka, nigdy nie pytam o

Nic do stracenia

1: na siebie i na moich ludzi, rzadko kiedy

To koniec

1: noc z mordą o betonBudzę się rano nawet

Cypher #1 Sezon 4

1: złote dziecko, to 24 karat gościuWiesz, że znikąd

Day off (Vinyl Bonus Track)

1: tak wielu spraw dziś jestem obojętnyTo nie na

@champagnepapi

piosenki 1: na gównie z Agata MebleSpałem w

Ceha Joint 2 (Skit)

Ceha siemasz młody Jan - Ceha Joint nawijaTarcho Terror

Deszcz

1: wiesz jak trudno jest mówić o niektórych sprawach,

Mam Chill

I nieważne nic prócz teraz, i nieważne nic prócz

MVP

Oki & Catch, Catch, Catch-Ale dobra do rzeczy, co

Na już

1: Jan*check it out*Wydam to życie na jebanym DVD,

Trendsetting

Young chcę powielać ich błędów, kręci mnie trendsettingChce to

Waka Flocka

na beacie, ziomal)Pistol packin', never slackin', bitch killa, killaPistol, pistol

​club2020

Oki, Witam, Grzegorz- Witam Ciebie, Oskarze- Mam małe pytanie-

We've prepared the official lyrics Robię Taki Rap Od Kilku Lat Na Tarchominie by Otsochodzi on rare-Lyrics.com.
The complete song text appears below.


[Refren]
Lubię taki rap, do którego trzeba skille mieć
I robię taki rap od kilku lat na Tarchominie
To leci na bloki, na których nie mało przechyliłem
Od Erazma do jedynek, ponad chodnikami płynę
Lubię taki rap, do którego trzeba skille mieć
I robię taki rap od kilku lat na Tarchominie
To leci na bloki, na których nie mało przechyliłem
Od Erazma do jedynek, ponad chodnikami płynę

[Zwrotka 1]
Pamiętam pierwszy klawisz wynajęty
I to, że jak byłem na niej mogła swobodnie jęczeć
Jak się tam wprowadzałem podbił jakiś chamek
Przekonany, że będę handlował tu towarem i mam mu odpalać gażę
Ja byłem tylko grzecznym piosenkarzem
Który lubił balet, panie i wódę, do tego jaranie
I dlatego było głośno non stop
Miałem tam studio, lewą gotówkę i ciszę nocną za nic
Pierwszą platynową płytę na ścianie i before, after, rzyganie
Opierdalałem się, na czwartym jebało tak jakby ktoś umarł
Od dziewiątego czułeś aromat dobrego skuna
Jak byłem w domu akurat albo ziomale siedzieli
Od piątku do niedzieli, od żołądkowej po henny
To dla ludzi, którzy się przewinęli
Zostawiłem tam kawał historii, wziąłem w chuj nadziei
[Refren]
Lubię taki rap, do którego trzeba skille mieć
I robię taki rap od kilku lat na Tarchominie
To leci na bloki, na których nie mało przechyliłem
Od Erazma do jedynek, ponad chodnikami płynę
Lubię taki rap, do którego trzeba skille mieć
I robię taki rap od kilku lat na Tarchominie
To leci na bloki, na których nie mało przechyliłem
Od Erazma do jedynek, ponad chodnikami płynę

[Zwrotka 2]
Pamiętam każdą zimę, wczoraj przepity cleanem
W parku na Picassa też przesiedzieliśmy chwilę
Lubię włóczyć się po dzielni, choć nie jestem anonimem
To tu wszystko po staremu, jebać ile zarobiłem
Od chuja sentymentu, chłopaki wciąż bez sprzętu, bo są u siebie
Na lamusów się nie traci nerwów
Jak wszędzie każdy szuka na siebie patentu
Ale mamy inne wizje niż korpo w jebanym centrum
Krążymy tu między Posejdonem a kuferkiem
Zahaczamy po zioma na Atutowej i po dwieście
Śmigam z nimi do Zagłoby, ale już spojrzenie mętne ma
I mówi mi, że chyba najwyższa pora na przerwę, pauzę
Nie wiem jak to ująć - reasumując
Się porobiłem trochę wódą
Wracamy na Myśliborską do studia po trochę dźwięku
A takie numery nagrywam sobie z sentymentu
[Refren]
Lubię taki rap, do którego trzeba skille mieć
I robię taki rap od kilku lat na Tarchominie
To leci na bloki, na których nie mało przechyliłem
Od Erazma do jedynek, ponad chodnikami płynę
Lubię taki rap, do którego trzeba skille mieć
I robię taki rap od kilku lat na Tarchominie
To leci na bloki, na których nie mało przechyliłem
Od Erazma do jedynek, ponad chodnikami płynę

FAQ: Robię Taki Rap Od Kilku Lat Na Tarchominie by Otsochodzi

Q. Who sings Robię Taki Rap Od Kilku Lat Na Tarchominie

A. The hit track Robię Taki Rap Od Kilku Lat Na Tarchominie is performed by Esm Otsochodzi

Q. Who wrote the lyrics for Robię Taki Rap Od Kilku Lat Na Tarchominie

A. All lyrics are written by Otsochodzi

Hope you enjoyed reading the lyrics Otsochodzi - Robię Taki Rap Od Kilku Lat Na Tarchominie

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z

DMCS Policy Privacy Policy

© 2025 «lyrics». All rights reserved.