Sugested Lyrics from Tymek

Ecstasy

Michał GraczykOdbijam się od fal, głębokiej wodzie

Tabi

wielkie koło na środku saliZostawiłem dziś w szafie buty

Harley Davidson

- Trill Pem jak Harley DavidsonWjeżdżam na dzielnie ze

Nie bój się

budzi cię strachKiedy budzi cię-e-e-e, powiedz budzi cię strachKiedy

Inny Niż Każdy

biorę to co mi tu dano menTrochę w tym

Kwiaty

ci nie kwiatów, Nie lato kwiatówNie myl z tymi

Przystań

dróg ciemnychNie widząc stóp przeszedłemNie widząc którędy idęSzedłem gdzie

DYKTAFONY

Lena wam nowy kolor, inny vibePiękny pan was wprowadzi

Kokaina

swe rozchyla miastoMiasto, (kokaina), miastoJak kokaina, (miasto), kokainaNogi swe rozchyla,

Legendy

na mieście jest głośnoO naszych ksywach jest głośnoO naszych ksywach

Lucky Day

będzie dobry wjazd na wolno, wolno mi, wolnoPraktycznie wszystko

Marilyn Monroe 3AM

na okrągłoNie mieszaj dragów z tym, bo może być za....Mam

Marilyn Monroe 3AM - Extended Remix

na okrągłoNie mieszaj dragów z tym, bo może być

Młody Milioner

młody milioner wychowany na sobieKiedyś stałem pod blokiem, życzyłaś

Nie tylko część

noc, ty czekasz już, wiemBlisko, już czuć, ty tego

Nie Zrozumiesz

1: nawijam se wiersze (wiersze)Kwiaty zawitam na backstage (yeah)Nogi

serce

mam już serca, by móc je oddaćZabrały ławki i już

Sophia Loren 3AM - Extended Version

ten sztos, sztosUbieram głosNa sobie mam stylowy dresWygodny obuwChciałbym spędzić

Tokio Drift

Szymi drift, wchodzę bokiem jadę gonić snyBiałe fury, czarne

Zadzwonię do Ciebie

bardzo chciałbym coś powiedzieć, kiedy znowu milczysz tyJak w

We've prepared the official lyrics Piramida by Tymek on rare-Lyrics.com.
The complete song text appears below.


[intro/Tag producencki]
Jacon co za beat, woo

[Zwrotka 1: Barto'cut12]
Stawiaj na mnie kupon, bo to typie pewniak
Ja niedługo będę je odcinać, lecąc na tych pętlach
Nie mam złota na zębach, wystarczy mi pełna kielnia
Na błędach ostrzę kły, więc są mocniejsze niż kevlar
Barto dobra gęba, potem wbijają te kosy w plecy
Małe psy tylko szczekają, myślą, że to wilczy apetyt
Ja jestem najedzony, choć biorę wiedzę na zeszyt
Nie muszę nic oddawać, bo liczy się tu street credit

[Zwrotka 2: Michał Tomasik]
Czułem, że muszę dziś wstać
Że dziś coś może się stać
Dać mi powód, by usiąść i pisać od razu
Nie chcę tkwić w impasie czasu po pas
W tym, co na czasie, co was tu kręci, co nęci, co mąci ci w głowie
Co dręczy, co męczy. Nie daję odpowiedzi żadnej
Nie ujmę całego gówna w jednej zwrotce i tak, nie? co?
Za każdym razem inaczej, za każdym razem traktujmy się poważnie
Bez względu na hejty i co kurwa zyskasz na tym
Choć przyznam, przywykłem do Superlativez, Michał Tomasik

[Zwrotka 3: Pater]
Powstałem z prochu i obracam się na pięcie
Kiedy kolejny raper tu strzela fejsem
Jak masz się za rapera, to wiedz, że
Wciągnę cię nosem, albo trema zje cię
Nadzieja umiera ostatnia, więc zostanę sam
Zwiedzamy miasto, a ty nadal w planie plan
Miałem, suko, różne stany, ale teraz
Tylko dobre wersy na stanie mam
Mam, to proste, bracie
Robię, co chcę
Nie inaczej i chcę
Forsę na blacie za emocje nasze
Ej, a z takim chłopcze warsztatem
Zawijaj, proszę na chatę
Ja jestem wilkiem, nic co nieludzkie nie jest mi obce, Pater
[Refren]
Nawet nie pytaj, gdzie idę
Nie podetniecie mi skrzydeł
Budujemy piramidę
Tu będzie leżał twój lider
Nawet nie pytaj, gdzie idę
Nie podetniecie mi skrzydeł
Budujemy piramidę
Tu będzie leżał twój lider
Nawet nie pytaj, gdzie idę
Nie podetniecie mi skrzydeł
Budujemy piramidę
Tu będzie leżał twój lider
Nawet nie pytaj, gdzie idę
Nie podetniecie mi skrzydeł
Budujemy piramidę
Tu będzie leżał twój lider

[Zwrotka 4: Zero]
Ja zawsze od reszty odcięty
Bo nie mogą znieść dziś, nie mogą skreślić
Wataha wilków na styl z peryferii
Wpierdalam mięso z labeli i playlist
Liczy się węch, wiedzy pęd mierzy prestiż
Goni mnie fejm, parzy krew, pali nerwy
Znowu jak Bey, T.A.Z - Młody Derwisz
Teraz już wiesz, kto się, kurwa, zakręcił
Bo-taoshi - zmiana warty
Chcą wojny, odczyt jak Wlad na pal
W nich semafory jak czytasz znaki
Tu nowe tory, tam nowe światy
Ej, zrobię se, co zechcę
Na górze róże, a na dole cień ciebie
Cięcie nie minie cię, idziesz po więcej
W tę ciemną dolinę, to nie patrz za siebie
Typie
[Zwrotka 5: Siles]
Nie wierz nikomu, kiedy mówisz, że nie masz szans
Oni jeszcze nie wiedzą ile tak naprawdę jesteś wart
Na horyzoncie pojawi się jeszcze dla ciebie bardzo wiele szans
Jeśli tylko porzucisz szybko za sobą cały ten strach
Nie chcę już w ogóle się bać, nie chcę już w ogóle się bać, mam o wiele więcej sił
Nie powrócą już tamte dni, kiedy ufałem im
Nie wierz nikomu, kiedy mówisz, że nie ma szans
Oni jeszcze nie wiedzą, ile tak naprawdę jesteś wart (Siles)

[Zwrotka 6: Tymek]
Młodym Wilkiem jestem, wziąłem, spełniam życie
Szczerze kły do ciebie, mała, zjeżdżam niżej
W Twoich oczach się odbija wilcze oblicze
Moje plany się wcielają z sobą wcześniej
Kiedy głośno jęczysz, znowu mnie podniecisz
Jesteś dla mnie jak Mensil, dochodzimy w pełni
Spalam sobą resztki przyzwoitej kwestii
Daj mi stuff i bletki, popijam tabletki, wow
Masz tu kilku zdolnych typów z różnych kraju stron
Jeszcze namieszamy w branży, zapamiętaj, bo
Nieważne, jak to kumasz, to dzieje się tutaj
Znów trzeba zasuwać, wataha zasuwa

[Refren]
Nawet nie pytaj, gdzie idę
Nie podetniecie mi skrzydeł
Budujemy piramidę
Tu będzie leżał twój lider
Nawet nie pytaj, gdzie idę
Nie podetniecie mi skrzydeł
Budujemy piramidę
Tu będzie leżał twój lider
Nawet nie pytaj, gdzie idę
Nie podetniecie mi skrzydeł
Budujemy piramidę
Tu będzie leżał twój lider
Nawet nie pytaj, gdzie idę
Nie podetniecie mi skrzydeł
Budujemy piramidę
Tu będzie leżał twój lider
[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

FAQ: Piramida by Tymek

Q. Who sings Piramida

A. The hit track Piramida is performed by Esm Tymek

Q. Who wrote the lyrics for Piramida

A. All lyrics are written by Tymek

Hope you enjoyed reading the lyrics Tymek - Piramida

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z

DMCS Policy Privacy Policy

© 2025 «lyrics». All rights reserved.