Sugested Lyrics from Kizo

Blockbuster

1: drzemie w nas, po to by tu robić

TBA

Borixon ZethaJadę sobie nową furąZiomek leci z BorixonOdpalam

SANATORIUM

Taco mnie do sanatorium, dość mam deszczu w weekend

Rajaner

1: mnie na pokład, jej rozmywa się podkładDupą zamiata

One

1: jeden ziom ma planDupy piszą, choć straszny chamTe

Tak wiele

1: wiele chciałbyś mieć, niewiele chciałbyś dać to mówi

#hot16challenge2 20cali

bloki, co nie są z mąki - to nie HavanaChoć

Akwen

1: bywają tu chłodne, a na blokach jest zawsze

Aladin

przetrwania w ghettcie do utraty siłProblem mają do mnie

Kortyzol

1: mnie mięśnie od walki o lepsze jutroŁydki mi

Kuchnia Polska

Tag: ma ten Kizo, Polski polska, jak

Mam do tego nosa

ja i mój skład, wszystko oryginałKoko, MDMA, Haszysz jest

Miś

1: to w sekundę, ty kminisz pół życiaPatrz jak

nowy szlagier

w bani bałagan, moje życie to jest spontanOna miała

Papi Papi

tag: Mr. ma ten papi, papi chuloMami

Papito

papito" - one wołają mnie, 1: jak

Patocelebryta

dzień to nowe święto, wybacz gdybym nie odbierałHalo ziemia, ja

Sylwester

o-o-o-ohUh, ej, jak moja ekipa w sztosie,

Zapach wanilii

to zapach waniliiWunder-Baum pachnie jak dzikiNa żółtym leżaku spełnimy

​puetfal

tak jak płetwal, plusk, leci drip (leci drip, drip!)To

We've prepared the official lyrics Parasol by Kizo on rare-Lyrics.com.
The complete song text appears below.


[Intro: Kizo]
Nie muszę się czuć lepiej od ciebie i całej bandy
U nas na klipach przynajmniej płoną prawdziwe blanty
Znacie ulicę z filmów, a my znamy ją z praktyk
U was rotacja w składach, jak u nas zmiany karty

[Refren: Kizo]
Deszcz leje wam na czapki
Mnie dzisiaj to nie martwi, macie brudne nike'i
Nie to co moje mordy, zbędne były oxfordy
Mam parasol ochronny
Deszcz leje wam na czapki
Mnie dzisiaj to nie martwi, macie brudne nike'i
Nie to co moje mordy, zbędne były oxfordy
Mam parasol ochronny

[Zwrotka 1: Kizo]
Lepiej już sobie zmieniaj idoli, bo dawno za burtą
Gdyby chociaż już mieli zarost, nosiłbym sobie futro
Było porsche, były merce, przyjechali fiatem punto
Dziś wyjątkowo moi ziomale trzymają swoje Pitbulle nie krótko
Byłem za zamkniętą furtką, jedynie na drodze mi stały problemy
Pogrzebałem dawne style, bez nagrobka były
Nie szukaj już tamtej weny
Moi ziomki ciułają, ziomki nie hieny, dziś widzisz mnie tu z całą śmietanką
I ku twemu zdziwieniu, ci powiem, nie chodzi tu wcale o banknot
To ten hardkor, to ten klimat, wszyscy tu mają podobnie
Chcesz bym pisał wciąż o życiu?
Przyjedź tu lepiej z drukarką ziomek
Scena nie zna umiaru
Ale ja na niej wcale nie błądzę, skoro przelatuję górą, ciężko, by ktoś stawał mi na drodze, beng
[Bridge: Kizo]
Nie muszę się czuć lepiej od ciebie i całej bandy
U nas na klipach przynajmniej płoną prawdziwe blanty
Znacie ulicę z filmów, a my znamy ją z praktyk
U was rotacja w składach, jak u nas zmiany karty

[Refren: Kizo]
Deszcz leje wam na czapki
Mnie dzisiaj to nie martwi, macie brudne nike'i
Nie to co moje mordy, zbędne były oxfordy
Mam parasol ochronny

[Zwrotka 2: Szpaku]
Szokuję jednym wersem, Kizo jest w moim wieku
Robię ciągle małe kroki, nienawidzę życia w biegu
Nienawidzę ludzi opór, więcej wrogów niż przyjaciół
Nie chcę być lubiany wszędzie, taki mam społeczny status
Znowu leję do baku, serce bije nierówno
Palę bla-bla, żeby zasnąć, nie truję głowy chujnią
W moim sercu Biuro Ochrony Rapu i ALC
Skręcam bez GPS'a, znowu u ciebie w mieście
Dzisiaj mam jedną pierdoloną...
W sumie to jebać, duży Simba, to nie moda, ale nie lubię biegać
W chuju mam te twoje mięśnie, będę chciał to je zrobię
Cobyś kolwiek ty nie wjebał, wielki jak ja nie będziesz (nie)
[Bridge: Kizo]
Nie muszę się czuć lepiej od ciebie i całej bandy
U nas na klipach przynajmniej płoną prawdziwe blanty
Znacie ulicę z filmów, a my znamy ją z praktyk
U was rotacja w składach, jak u nas zmiany karty

[Refren: Kizo]
Deszcz leje wam na czapki
Mnie dzisiaj to nie martwi, macie brudne nike'i
Nie to co moje mordy, zbędne były oxfordy
Mam parasol ochronny

[Zwrotka 3: Diox]
Trzydzieści dwa lata, mordo nie zasłaniam się nikim
Być może dlatego, mordo, że nie robię se lipy
Nie rzucam słów na wiatr, nie muszę później ich cofać
Nie każdy kumpel to brat, nie każda dupa to siora
Patrz jak spierdala ci czas, ty może skończ pajacować?
Nigdy nie będziesz jak ja i nie pomoże ci flota
Dioxide zawsze primo, jak Camora Rapheguein
Rzucam szeptem słowa, słyszy całe osiedle
Jak robisz z mordy dupę, będą mieli dupeczkę
Szacunku nie upycha się w bagaju w BMC'e
I znowu pierdolisz, to gówno rozpruwa się tutaj, jak suki po MC'e
Jak wchodzę, nagrywam, to moi klienci dzwonią do mnie po więcej
Jak matka cię widzi i słyszy pajacu, załamuje swe ręce
Nazwałeś się królem, dla mnie samozwańcem
Kurwa zrób sobie zdjęcie

FAQ: Parasol by Kizo

Q. Who sings Parasol

A. The hit track Parasol is performed by Esm Kizo

Q. Who wrote the lyrics for Parasol

A. All lyrics are written by Kizo

Hope you enjoyed reading the lyrics Kizo - Parasol

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z

DMCS Policy Privacy Policy

© 2025 «lyrics». All rights reserved.