Sugested Lyrics from Kizo

Safari

Smolasty & znowu szczerzy kły, patrzą na nas jak

Ogień

raz w Hiszpanii, wrażenie zrobiły palmyMam parę miejsc gdzie:

SANATORIUM

Taco mnie do sanatorium, dość mam deszczu w weekend

Korytarze

Ta!Smakowe blety, kluczyki od PorschePowiedz tu komuś w mordę‚

Nie ma tu łez

już wszyscy tu znają biegleŚwiadectwo to złoto na szyjach,

Biały Miś

pył dla dziewczyny, on przypomni chłopca CiJak-, jak mam

Disney

mam zamiaru się smucić, tylko zatracić w tym, co najlepszeChcą

Espresso

1: mówię, że ostatni buszekW studiu znów jakieś kawałki

Forma

nam gadać nie będzie jak mamy zarabiać, eloNa swoich

Huragan

mi palma pod palmąWszystkie dupy dziś piją za darmoOdbija mi

Lady

bądź taka (Oh Lady)I tylko nie rób scenWiem dobrze,

Margaret ft. Kizo - Roadster

to samo w te noce, gdy nie śpięLudzie się

Milord

gada w każdym języku, dobrze znamy miejsce i czasJest

Patocelebryta

dzień to nowe święto, wybacz gdybym nie odbierałHalo ziemia, ja

Rób co musisz

proste teksty, nie dla wszystkich treściOdkładamy hajsy, póki hajs

Sportplus

1: powoli se jechać, lecz na chuj, masz

Styl

Tag: 1: to w sekundę, ty kminisz pół

szyny były złe

Szpaku, Buszu, Kizo & były złe (piu, piu, piu!)Nowe

Zielony Szmaragd

Rafał kochani, tu PacześKizo wchodzi do salonu Mercedesa:"Dzień dobry,

Złote plany

1: do kogo się zgłosić, jak z rapu będzie

We've prepared the official lyrics Liga mistrzów by Kizo on rare-Lyrics.com.
The complete song text appears below.


[Tekst piosenki "Liga istrzów"]

[Intro]
Właśnie tak, RPK, RPK
Początek roku człowieku, 2 0 2 4, ej
Wowo Productions

[Zwrotka 1: Bonus RPK]
Leci życiówka, gdy odpiętka skuwka, rozlewam atrament w tak zwanym kajecie
Ultra materiał udzerza w podwórka tak, że aż kurwa go czujesz na grzbiecie
Ból ma parówa, którą ta muza jebie po uszach, jak piguła gniecie
Gdy tego słucha – boli ją dupa i dręczą myśli o moim sukcesie
Zazdrosne śmiecie, pewnie by chciały mnie widzieć na diecie, a tu psikusik
W samarze paka, na szyi kieta i tak se lata po mieście Bonusik
Czarne Q7 mnie wiezie (Wrum, wrum)
Nie ma co płakać, marudzić (Nie ma)
RPK rekin w biznesie, zmienię se, gdy mi się znudzi

[Zwrotka 2: ReTo]
Wyjebane ma w to całe środowisko
STYXXX jest do niego opozycją
Mordo nie brakuje – kapie szybko
Z nieba mi nie spadło, ani nie dało nazwisko
ReTo to jest marka, zapytaj ziomala
Powiedz idolowi, żeby wyhodował jaja
Nikt tego nie robi tak, jak ja, więc typie nara
Bo mnie nie obchodzi ani trochę, co tam gadasz (Brrr)
To czego brak wam − to styl
I jeszcze do tego prawdy na ustach
A coś mnie tu trzyma jak klincz
I raczej póki co nie będzie puszczać
Ty tylko pierdolisz jak Flint
A ja konsekwentnie dalej wchodzę na szczyt
Nie jestem szklanką, byś mnie zbił
Poza tym nigdy nie opuszczam gardy, yeah
[Refren: Paluch & DJ Taek]
Wiesz że to jakość, nie pusta przewózka
Bo same dropy ja handluję tym
Bum jak dwururka, wypada łuska
Jak znieważysz to kopy na ryj
Pytają na blokach, pytają na blokach
Gdzie jest moja sekta? Pytają na blokach
Nakurwiaj to gówno nikt nie kazał przestać

[Zwrotka 3: Oskar83]
Jakie by nie były to te mordy na plakatach
Aprobuję akrobatki, które się znają na szpagatach
Myśli frywolne, więc ja pierdolnę, ej stawiam
Lej tu lufkę, dla niej ragu, dla mnie wagyu
A zostawiam stek bzdur kurwom
Sąsiad w corsie myśli, że śpię na forsie i tu ma rację
Hajs nie z urzędu tylko jak słyszysz z patentów, chuj w biurokrację
Żegnam się z wami z kulturą, mieszam się w tłum i tam winszują
Noc na ostatnim w Puro, byku doradź mi z którą, oh

[Zwrotka 4: Kizo]
Jakoś inaczej się dzieje, odkąd pieniądze nie są problemem
Częściej mam wenę niż tremę, jestem kaskaderem, jestem pionierem
Jestem kochany przez kamerę, chociaż nie oglądam telenowele
Dobrze się czuję za sterem, jak prowadzę Panamerę, dobrze wiem jak żyją fawelę
Mówili „skończył jak ćpun i menel”, a robimy karierę
Jeden chciał być dilerem, drugi raperem
I tak cel jeden jest - ponad sześć zer, jak ktoś mówi że nie chce to kłamie cię
Dlatego jak kończę koncert to kłaniam się
Nigdy nie kończę pierwszy, za to kocha mnie
Już nie dla mnie z gównem bieganie
Nie brak mi papieru jak wtedy w pandemię
[Refren: Paluch & DJ Taek]
Mierzę to jakość, nie pusta przewózka
Bo same dropy ja handluję tym
Bum jak dwururka, wypada łuska
Jak znieważysz to kopy na ryj
Pytają na blokach, pytają na blokach
Gdzie jest moja sekta? Pytają na blokach
Nakurwiaj to gówno nikt nie kazał przestać

FAQ: Liga mistrzów by Kizo

Q. Who sings Liga mistrzów

A. The hit track Liga mistrzów is performed by Esm Kizo

Q. Who wrote the lyrics for Liga mistrzów

A. All lyrics are written by Kizo

Hope you enjoyed reading the lyrics Kizo - Liga mistrzów

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z

DMCS Policy Privacy Policy

© 2025 «lyrics». All rights reserved.