Sugested Lyrics from Tymek

Banalne

suko, jak mi idzie? WowNie mam już, nie mam

Język ciała

na okrągło, jestem jak worek z forsąKrążę na okrągło,

Renesans 2.0 [Bonus Track]

się znikąd, bierzemy ze sobą wszystkoNie wiesz jak to

Widze

każdy mówi sobie co chceI tak wiem dokąd biegnęNiech każdy

Niedosyt

oknoPrzez oczy widzę mgłęMoknę w deszczu sumieniaChociaż rozwiązanie gdzieś

Realia

już, haSkoro, 1: już posiadamy wszystkoPowiedz na

Poranek

jak każdy innyWczoraj podobne do jutraPrzesiąknięte myśliSą zapachem twoich

Będzie lepiej

mnie poranek za oknemBudzi mnie poranek – to słońceWychodzę

Folia

drogą w jedną stronę, piszę słowa do tych nutMy poubierani

Haker

haker, hakerHaker, haker, hakerHaker, okej, hakerHaker, hakerWyrzucam szklanki szklanki

Jak ich tu pokochać

1: późno na za wcześnie, wybrałem dobry momentZnów jestem

korzyści

nie słucham jebanych myśliYeah, wciąż mnie słuchaNie słucham jebanych

Małe rzeczy

Tymek & Faustyna mi, jak to jestCieszyć się z

Mogę wszystko

piosenki "Mogę taką jazdę na muzę, ona się patrzy

Nowy level

piosenki "Nowy se na stylu, tak bardzo, że nie

O o o o

garstka, wystarczy by mócObudzić wiarę w siebie, w człowiekuMądra

Oczko w głowie

wchodzę na dach, zaimponować światuStrachy gonią w snach, jakoś

Ostatni (Rojst ’97)

Piotr Fronczewski & Magdalena Papieżyca, Eremita, kochankowie- Odwróceni kochankowie-

Wycieczka

w głowie jedno takie miejsceZabiorę tam ciebie na wycieczkęI tylko

Wypierdalać

mnie jej zapachRewolucji smródNie pomoże APAPCzapki ściąga z główNie

We've prepared the official lyrics Chmury by Tymek on rare-Lyrics.com.
The complete song text appears below.


[Zwrotka 1: Skip]
Wyciągam łapy, prawie sięgam chmur
Ale nie mogę nic poradzić, wtedy wjeżdża buch
Jestem ukryty sekretami, których nie znał Bóg
Za zamkniętymi powiekami, zawsze jest nas dwóch
Oczy ku niebu, nie wbite w podłogę mam
Nie pytaj mnie, ile przy sobie mam
Rzucę to niby przysłowie, jak Kuba Bogu
Boże kto mi to powiedział?
Tyle Ci mogę dać, na tym to polega
Zawsze dla ciebie jedynie ten kolega
Nie mogę na Tobie polegać
Jesteśmy w szkole, a dwie dekady już wyryte na czole mam
Truję się szlugiem i czuję to, gdy puszczam chmurę ku górze
Rachubę straciłem przy drugiej
A znowu kupuje tą ramę na chwilę wypalenia
Linie nie robią się same, ja czuję się jakbym się stał narkomanem
Mam gorące linie jak wieczorny grzaniec
Rzuć lepiej okiem na moje poparzenia
Boję się procesu starzenia
Nie wiem już w kogo z rodziców się zamieniam
Tatę czy mamę, a dali mi więcej niż w ogóle chciałem
Tak więcej niż ciuchy i szamę na drugie
Sama rozumiesz, że za nimi stanę za dwie dekady
Które przeleciały luzem, puszczam dużą chmurę w drodze wybawienia, jeszcze się bawię
[Refren: Tymek]
Pada letni deszcz, słońce znów rozprasza chmury
Spoglądam na ten świat, znowu czuję się jak Tuwim
Odpalam blanta, zgasł, ziomal znów wypuszcza chmury
Gdzie się podziewa czas, rozciągają się minuty
Pada letni deszcz, słońce znów rozprasza chmury
Spoglądam na ten świat, znowu czuję się jak Tuwim
Odpalam blanta, zgasł, ziomal znów wypuszcza chmury
Gdzie się podziewa czas, rozciągają się minuty

[Zwrotka 2: Tymek]
Spada pierwsza kropla, ubieram kaptur
Idę, mijam w parku tych szyderczych dziadków
Siedzą na tej ławce i pierdolą kraj
Żebym sam kiedyś tu nie siedział
Wpatrzony w kałużę jak w swoją duszę
Ostatki bawią się w pustym klubie
Nawet już nie czują, gdy wyłączę muzę
Z kibla wychodzi typ, pewnie walił tam sztukę
Ciągle myślę o bzdurach, w mojej głowie czarna chmura
Anegdoty, w które ubrać świat, ej może ona skuma
Ona myśli o butach, a ja chcę pogadać kurwa mać
Nawet nie wie kto to Tupac, ale wie kto to ja
Nie wiem co jest pojebane, ale bardzo już zbłądziłem
Dawaj prąd, idę chlać, chcę oglądać Ósmą Milę
Marzyć o tym jak pokażę światu tą muzykę
Latam tu tak jak ptak, wołam hajsu deszcz z liter
Łapię z iPhone'a, wyciągam z kieszeni
Cykam milion fotek, żeby mnie widzieli
Demony z przeszłości wołają z podziemi
Zamykam im wrota, chyba zrozumieli
Nie robię niczego na pokaz, nie widzę potrzeby
Aby się bić z własnym odbiciem, dla wielu to nic, ale to zjeby
[Refren: Tymek]
Pada letni deszcz, słońce znów rozprasza chmury
Spoglądam na ten świat, znowu czuję się jak Tuwim
Odpalam blanta, zgasł, ziomal znów wypuszcza chmury
Gdzie się podziewa czas, rozciągają się minuty
Pada letni deszcz, słońce znów rozprasza chmury
Spoglądam na ten świat, znowu czuję się jak Tuwim
Odpalam blanta, zgasł, ziomal znów wypuszcza chmury
Gdzie się podziewa czas, rozciągają się minuty

FAQ: Chmury by Tymek

Q. Who sings Chmury

A. The hit track Chmury is performed by Esm Tymek

Q. Who wrote the lyrics for Chmury

A. All lyrics are written by Tymek

Hope you enjoyed reading the lyrics Tymek - Chmury

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z

DMCS Policy Privacy Policy

© 2025 «lyrics». All rights reserved.