Sugested Lyrics from Tymek

Wokół Cieni

się bez celu znowu, nie wiem gdzieDobrze wiesz, że

Brudne Myśli

stój, cały ten świat zmienia się w nawykKlu-klub, cały

Bajka

na kapie, oni na chacieChłodzi się papier, nie wiem

Język ciała

na okrągło, jestem jak worek z forsąKrążę na okrągło,

Harley Davidson

- Trill Pem jak Harley DavidsonWjeżdżam na dzielnie ze

Cypher #1 Sezon 6

Jan-rapowanie & OkejMam 6 jebanych gwiadek typieGwiadek 1:

Renesans

się znikąd, bierzemy ze sobą wszystkoNie wiesz jak to

Bierz

te ozdoby, po co ci je nosićTo tylko błyskotki błyszczą

Wachlarz

swój świat na wesołoLubię oglądać wokoło sięI widzieć to

Niepozornie proste

Życiowa podróżProsto, powolnieTo mi tu podrzućJak ??? oczuGdyby to ???? wtopi

Rap vs. hajs

1: jeśli kiedyś nie będę miał co jeśćJeśli nawet

Jak Zostałem Gangsterem

Myślisz że pruszków psy rozjebały? Nie...Najlepszy kumpel strzelił im w

Pokrzywy

telefonie dźwięki, yeahW telefonie, ulicą jak rewiaModa jest

*Wizja [Leak]

mojej głowie ciągle te wizje są czarneWidzę tylko postacie

Burning the Boats

The government have announcedThat London Bridge is to be closedUnder the

Elegancjafrancja

kwiatyZamawiam tematyMiękkie nogi z waty, eMiękkie nogi z waty,

Haker

haker, hakerHaker, haker, hakerHaker, okej, hakerHaker, hakerWyrzucam szklanki szklanki

Już

mi wmówić jak ma byćNakazać jak mam żyćPatrzeć na

Pokrzywy

telefonie dźwięki, yeahW telefonie, ulicą jak rewiaModa jest

Zachwyt

tyle żalu na barkachNiosłem cegły na budowie, żeby szamaćA w

We've prepared the official lyrics Biznes by Tymek on rare-Lyrics.com.
The complete song text appears below.


[Intro]
Ej, ej, ej
Mmmmm
Yeah, ej, ej

[Zwrotka 1]
Nauczeni tylko brać, zostawiamy syf
Myślisz, że coś się należy? Nie należy nic
W dłoni mają cały świat, pozwalamy gnić mi
Chuj z tym, nienawidzę ludzi i to realtalk
Wypalają się spod lupy innych, jak mrówki
Mamy cały zestaw używek, jak Ci się nudzi
Żeby nie widzieć tego, jak bardzo jestem smutny
Wezmę ten hajs, przejdę obojętnie patrząc w sufit
Nauczeni tylko brać zostawiamy syf
Myślisz, że coś się należy? Nie należy nic
W dłoni mają cały świat, pozwalamy gnić mi
Chuj z tym, nienawidzę ludzi i to realtalk
Wypalają się spod lupy innych, jak mrówki
Mamy cały zestaw używek, jak Ci się nudzi
Żeby nie widzieć tego, jak bardzo jestem smutny
Wezmę ten hajs, przejdę obojętnie patrząc w sufit

[Refren]
Serce stłumione agresją
To życie daje mi ten lot
Oddzielam, to co mi gadają
Co noszę na nogach, a co noszę w sercu
Choć one tak martwe, jak piekło
Miłości już nikt z nas nie słucha
Miłości nikt nie słucha
Co tam gadałeś? Ja też Cię nie słucham
Wiesz to, serce stłumione agresją
To życie daje mi ten lot
Oddzielam, to co mi gadają
Co noszę na nogach, a co noszę w sercu
Choć one tak martwe, jak piekło
Miłości już nikt z nas nie słucha
Miłości nikt już nie słucha
Co tam gadałeś?
[Zwrotka 2]
Przywleczone blizny z podwórka
Na dom, który się zalewa wciąż w trupa
Chciałem dowiedzieć się, jak mam tu ustać
Dzisiaj całuje twoje zmoknięte usta
Idę zgarnąć parę koła, jak zabójca
Na zlecenie, które może kilku wkurwiać
Ale nie będę tutaj stać, jak frustrat
Raczej złapię za klamkę i pociągnę spust, pow
Rozbryzguje się krew na ścianach
Resztki mózgu już nie ręczą za nas
Wyglądają, jak dzieło piromana
Co podpalił swój dom i rodzinę w nim na raz
Marazm (oh), marazm (oh, wow, ej, ej)

[Zwrotka 3]
To jest ten chory świat
Kręcimy za korbkę tym syfem
Dogrywamy nuty i bas
Z melodią płyniemy, jak Styksem
Ubieramy fity za hajs
Czujemy się tak niezwykle
To takie niezwykłe
A jednak zwyczajnie pyszne
Lubię sobie dobrze zjeść
Najlepiej najdrożej, wykwitnie
Czujemy się wtedy wyżej
A to co najwyżej jest przykre
I chociaż to wiemy to nic
I chociaż to wiemy to nic
I tak w to idziemy, jak nic
Bo kurwa to życie to biznes
[Refren]
Serce stłumione agresją
To życie daje mi ten lot
Oddzielam, to co mi gadają
Co noszę na nogach, a co noszę w sercu
Choć one tak martwe, jak piekło
Miłości nikt już nie słucha
Miłości nikt już nie słucha
Co tam gadałeś? Ja też Cię nie słucham
Wiesz to, serce stłumione agresją
To życie daje mi ten lot
Oddzielam, to co mi gadają
Co noszę na nogach, a co noszę w sercu
Choć one tak martwe, jak piekło
Miłości już nikt z nas nie słucha
Miłości nikt nie słucha
Co tam gadałeś? Ja też Cię nie słucham
Wiesz to, serce stłumione agresją
To życie daje mi ten lot
Oddzielam, to co mi gadają
Co noszę na nogach, a co noszę w sercu
Choć one tak martwe, jak piekło
Miłości nikt nie słucha
Miłości nikt nie słucha
Co tam gadałeś? Ja też Cię nie słucham
Wiesz to, serce stłumione agresją
To życie daje mi ten lot
Oddzielam, to co mi gadają
Co noszę na nogach, a co noszę w sercu
Choć one tak martwe, jak piekło
Miłości nikt nie słucha
Miłości nikt nie słucha
Co tam gadałeś?
[Outro]
Ej, Michał Graczyk

FAQ: Biznes by Tymek

Q. Who sings Biznes

A. The hit track Biznes is performed by Esm Tymek

Q. Who wrote the lyrics for Biznes

A. All lyrics are written by Tymek

Hope you enjoyed reading the lyrics Tymek - Biznes

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z

DMCS Policy Privacy Policy

© 2025 «lyrics». All rights reserved.