Sugested Lyrics from Tymek

Biznes

ej, ejMmmmmYeah, ej, tylko brać, zostawiamy syfMyślisz, że

Ecstasy

Michał GraczykOdbijam się od fal, głębokiej wodzie

Brudne Myśli

stój, cały ten świat zmienia się w nawykKlu-klub, cały

Renesans 2.0 [Bonus Track]

się znikąd, bierzemy ze sobą wszystkoNie wiesz jak to

Film

od świata jakbym pomylił pigułyAle kiedy latam to mi

Nieznane

wersy z nieznanych mi nut...Niezapisane wersy z nieznanych mi nut...Niezapisane

List do Ciebie

na skraju jutra, zwierzeń stawiam sobie wieżęWchodzę na sam szczyt

Wachlarz

swój świat na wesołoLubię oglądać wokoło sięI widzieć to

Wielu

1: zapałki, wystrugani w formie... wiatr głusi w cyklonieOgień

444

widzę więcej, wiem więcej, chociaż nie chcęI widzę wszędzie,

Blizny

ściany, wielki dom, za oknami milion zasłonOczy nie potrafią

Chwilo trwaj

Pawbeats, szali złoty widokMy cieszymy się tą chwiląMamy coś

Coś z niczego

lubię muzykę porankuMoże przyniesie więcej niż w plecach noże

Na ostatnim piętrze

pada deszcz, na ostatnim piętrzeNapiszę wiersz, nie odchodź jeszczeChoć późno

Nastrój

yeah, yeahMmmmEj, ej, się o brzaskuZapałki mi gasnąOdpalam

Nowy level

piosenki "Nowy se na stylu, tak bardzo, że nie

Ojojoj

1: sobie pięknieSuki lubią wielkieSumy i koneksjeMoje spodnie

Plastik

plastik, plastikPlastik, plastik, plastikPlastik, plastik, plastikPlastik, plastik, mam pasję)Mordo,

Unreleased Songs

Utwory Tymka, które nigdy oficjalnie się nie pojawiły1. Młody2. Legendy3. NYC

Wieczna droga

mam już serca, być móc je oddaćZabrały ławki, już nie

We've prepared the official lyrics Beethoven by Tymek on rare-Lyrics.com.
The complete song text appears below.


[Intro]
Styl, ej
Wchodzę na sobie styl
Dogaszam peta o chodnik
W powietrzu unosi się dym
(Dogaszam peta o chodnik)
Wchodzę na sobie styl, ej

[Zwrotka 1]
Wchodzę, na sobie styl, dogaszam peta o chodnik
W powietrzu unosi się dym, lubimy poczuć się modni
Klepią te foty i filmiki na story, fajnie
Lubię pić wodę, łyk, popijam moment nostalgii
Wchodzę, na sobie styl, dogaszam peta o chodnik
W powietrzu unosi się dym, lubimy poczuć się modni
Klepią te foty i filmiki na story, fajnie
Lubię pić wodę, łyk, popijam moment nostalgii
Czuje, że czas stopuje, kiedy delikatnie wchodzę
I coraz bliżej ma, ma mnie już w zasięgu wzroku
Lubię tą chwilę gdy widzi, że mam ją na oku
Lubię tą chwilę gdy widzi, że mam ją na oku

[Refren]
Na jej ustach gram, tą symfonię Beethovena
A gramofon w tle, stare klasyki odgrzewa
Płonie pościel, w tym pokoju atmosfera
Tak muskają bladą skórę
Rano samotność doskwiera mi
Na jej ustach gram, tą symfonię Beethovena
A gramofon w tlе, stare klasyki odgrzewa
Płonie pościеl, w tym pokoju atmosfera
Tak muskają bladą skórę
Rano samotność doskwiera mi, a
Doskwiera mi, (ooo) tak
Doskwiera mi, (wow)
(Doskwiera mi)
Ale zanim to, jeszcze noc
[Zwrotka 2]
Mocne alkohole w barku, przewracają się butelki
My wpadający na siebie, trzymamy się barierki
Ponętna chwila ta trwała zaledwie sekundę
Przeistoczyła się w gierkę, reszty nie trzeba już mówić
Mocne alkohole w barku, przewracają butelki
My spadający na siebie, trzymamy się barierki
Ponętna chwila ta trwała zaledwie sekundę
Przeistoczyła się w gierkę, reszty nie trzeba już mówić
Lubię się bawić, lubi kiedy na nią patrzę
Odgarnia włosy, falują, sięga po szklankę
Czytam z jej z ciała o, mówi mi: skosztuj mnie
Podchodzę lekkim krokiem, jesteśmy już u mnie

[Refren]
Na jej ustach gram, tą symfonię Beethovena
A gramofon w tle, stare klasyki odgrzewa
Płonie pościel, w tym pokoju atmosfera
Tak muskają bladą skórę
Rano samotność doskwiera
Na jej ustach gram, tą symfonię Beethovena
A gramofon w tle, stare klasyki odgrzewa
Płonie pościel, w tym pokoju atmosfera
Tak muskają bladą skórę
Rano samotność doskwiera mi
Na jej ustach gram, tą symfonię Beethovena
A gramofon w tle, stare klasyki odgrzewa
Płonie pościel, w tym pokoju atmosfera
Tak muskają bladą skórę
Rano samotność doskwiera
Na jej ustach gram, tą symfonię Beethovena
A gramofon w tle, stare klasyki odgrzewa
Płonie pościel, w tym pokoju atmosfera
Tak muskają bladą skórę
Rano samotność doskwiera
Na jej ustach gram, tą symfonię Beethovena
A gramofon w tle, stare klasyki odgrzewa
Płonie pościel, w tym pokoju atmosfera
Tak muskają bladą skórę
Rano samotność doskwiera mi

FAQ: Beethoven by Tymek

Q. Who sings Beethoven

A. The hit track Beethoven is performed by Esm Tymek

Q. Who wrote the lyrics for Beethoven

A. All lyrics are written by Tymek

Hope you enjoyed reading the lyrics Tymek - Beethoven

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z

DMCS Policy Privacy Policy

© 2025 «lyrics». All rights reserved.